Żywa szopka, żywa wiara…

W parafii Błogosławionej Marii Teresy Ledóchowskiej w Muszynie po pasterce wierni zgromadzili się przy Żywej Szopce, aby tak inaczej, w sposób zainscenizowany i wizerunkowy oddać hołd Bożej Dziecinie.

To wieloletnia tradycja, nad którą pieczołowicie czuwa proboszcz parafii, ks. Franciszek Niemiec wraz z grupa wiernych mieszkańców. Piękna modlitwa duszy poruszyła niejedno z serc, kiedy chłodną, ciemną nocą niebieskie oczęta Małego, wyróżnionego spośród wielu, Jezuska, zerkały ciekawie, po dziecięcemu na świat. Spośród wielu świątecznych tradycji, które wpisane są w kalendarz chrześcijański, ta wyjątkowa i raczej rzadka pozwala nam cieszyć się i radować ze szczerym podziwem. Bo czy nie łatwiej przy tonie cichej nadpopradzkiej kolędy, w towarzystwie gospodarskich zwierząt i klimacie pasterskiej szopy, przeniknąć tajemnicę Tamtej Nocy?…

Praca włożona w przygotowanie szopki to cicha modlitwa wielu mieszkańców, także naszego radnego, pana Lesława Drozda,  modlitwa pracy dla innych…

Dziękujemy.

M. Miczulska - Fundacji Rodzice Dzieciom

Tagi

ZDJĘCIA: